10+ najdziwniejszych wypowiedzeń z pracy

Nudzi Cię obecna praca? Jest mozolna i chcesz z nią jak najszybciej skończyć? Jest prosty sposób, by pozbyć się monotonni. Kilku śmiałków postanowiło już w efektownym stylu powiedzieć „pas” i zerwać umowę w sposób niewątpliwie oryginalny. Przed Państwem 10+ najdziwniejszych wypowiedzeń z pracy. Może ktoś tu znajdzie coś dla siebie 🙂

 

1. Wyjście piruetem

Pracę można rzucić tanecznym krokiem. Tak jak wiele cywilizacji poprzez taniec zaklinało pogodę, tak 25-letnia Amerykanka Marina Shifrin zaklinała w ten sposób swojego pracodawcę z Next Media Animation. W rytm piosenki „Gone” Kany’ego Westa poinformowała o swoim odejściu wrzucając film na YouTube. Materiał spotkał się z niezłym odbiorem w sieci. Obejrzało go prawie 17,5 mln osób. Jak sama mówiła w rozmowie z „Huffington Post” powodem odejścia z firmy była tajwańska kultura pracy, w której brakowało przerw na lunch i wielokrotnie zmieniano godziny pracy. W ripoście jej szef umieścił taneczne nagranie, w którym odpowiedział na rezygnację Shifrin. Jego kontr-taniec nie przyniósł już jednak pochlebnych opinii na YouTubie.

 

2. Medytacje miejskiego finansisty

„Ludzie listy piszą zwykłe polecone” – śpiewali niegdyś Skaldowie. Niektórzy jednak piszą listy niezwykłe. Kimś takim był dyrektor banku Goldman Sachs Greg Smith. Nie miał najlepszego zdania o swoich współpracownikach. Twierdził, że atmosfera w firmie jest destrukcyjna, a wszyscy są pazerni i kierują się wyłącznie żądzą pieniądza. Żeby dolać oliwy do ognia Smith napisał list do „New York Timesa”, poprzez który na szerokim forum rzucił dotychczasową pracę i wbił kilka kąśliwych igieł Goldman Sachs. Swoją rezygnację umiał wyreklamować. Swoimi doświadczeniami podzielił się w książce „Drugie oblicze Wall Street, czyli dlaczego odszedłem z Goldman Sachs”.

 

3. Słodki koniec

Takiej zadziorności nie miał Chris Holmes. 31-letni mieszkaniec Wielkiej Brytanii nie chciał rzucać pracy w nerwowej atmosferze, więc wybrał bardziej pokojowe, a wręcz smaczne rozwiązanie. O swoim odejściu poinformował na upieczonym przez siebie cieście, które na Twitterze udostępnił jego szwagier. W taki sposób Pan Holmes pracę w kontroli granicznej na lotnisku Stansted zamienił na prowadzenie własnej cukierni. Oczywiście na pożegnalnym wypieku zaprosił wszystkich do zamawiania swoich słodkości.

 

4. Meksyk i zabawa

Widowiskowym sposobem na rzucenie pracy jest wynajęcie meksykańskiej orkiestry. Pomóc w tym może telewizja, o czym przekonał się Phil. Wziął udział w show Steve’ a Harveya, w którym pomogli mu w rozrywkowy sposób pożegnać się z dotychczasowym pracodawcą. Wraz z grupą muzyków z Meksyku rozkręcił małą imprezę w restauracji w której pracował. Taniec i śpiew spotkał się z aplauzem nie tylko klientów, ale i szefów Phila.

 

5. „Ptasie trele”

Rozwój mediów społecznościowych również sprzyja poszukiwaniu nowych sposobów na wypowiedzenie z pracy. W 2010 roku Jonathan Schwartz wykorzystał Twittera, by poinformować o swojej rezygnacji. Dyrektor generalny Sun Microsystems napisał: „Dzisiaj mój ostatni dzień w Sun. Będę tęsknił. Jedynym słusznym zakończeniem jest haiku. Kryzys finansowy. Zbyt wielu klientów straciło sterowność. Już nie prezes.”

 

6. Wyjście awaryjne

W samolotach nieraz znajdzie się uciążliwy pasażer. Na takiego natrafił steward linii lotniczych JetBlue. Poirytowany pasażerem, który chciał otworzyć luk bagażowy przed wyznaczonym czasem, dosadnie powiedział co myśli o wszystkich osobach na pokładzie, wyciągnął zimne piwo, po czym otworzył wyjście awaryjne i efektownie zjechał na ląd. Mało formalnie, ale tym sposobem rozwiązał umowę z dotychczasowym pracodawcą.

 

7. Mario szuka księżniczki gdzie indziej

Umysł programisty może być bardzo kreatywny, także jeśli chodzi o sposoby na rzucenie pracy. Jarrad Farbs stworzył grę Flash, podobną do popularnego Super Mario. To tam umieścił pożegnalną wiadomość: „Dzięki 2K Austalia! Zapewnialiście mi wypłatę, niezwykłe projekty i światowej klasy zespół. Jednak moja księżniczka jest w innym zamku”.

 

8. Uciec cichaczem

Jedni nagrywają filmy, wyprawiają koncerty, tworzą gry, inni wolą odejść bez większego szumu. Pracownik GeekWithLaptop zamiast tradycyjnej rozmowy z szefem wybrał karteczki, które nakleił w całym biurze. Notatki były krótkie i zawierały takie zwroty, jak: „Dzień dobry”, „Nie mogę tu pracować”. Czemu wybrał taką metodę? Jego pracodawca twierdził, że albo się bał albo po prostu mu nie zależało.

 

9. Bon Appetit

Niektórych przewinień nie sposób wybaczyć. David Walter narzekał w swojej pracy na niezdrową atmosferę i na znikające w lodówce jedzenie. Miarka się jednak przebrała, gdy zaginęła lasagne przygotowana dla wszystkich pracowników. Wściekły Walter chciał coś z tym zrobić i poszedł na skargę do szefa. Tam czekała go przykra niespodzianka. Na biurku znalazł na wpół zjedzoną lasagne. Głodny i zły złożył wypowiedzenie.

 

10. Odwrócić kota ogonem

Zwolnili Cię z pracy? – Powiedz, że sam odszedłeś. To zawsze lepiej wygląda – taka jest zapewne myśl przewodnia Andrew Masona, który postanowił podejść do całej sytuacji z poczuciem humoru. W liście do swoich pracowników napisał: „Po 4.5 intensywnych i wspaniałych latach jako szef generalny Groupon’a postanowiłem, że nadszedł czas, abym zaczął spędzać więcej czasu z rodziną. Tylko żartuję – dzisiaj zostałem zwolniony. Jeśli zastanawiacie się dlaczego… nie byliście zbyt uważni”. 


Jeżeli planujesz stworzenie, rozwój działu Digital Marketingu lub całego zespołu E-commerce to zapraszamy do kontaktu  – [email protected]. Pomożemy Ci określić profil pracownika, którego potrzebujesz, zakres jego obowiązków, umiejscowienie w strukturze, a następnie znajdziemy dla Ciebie odpowiedniego kandydata.