Rekrutacja w dobie pandemii (covid)

Często osoby poszykujące pracy stają przed pytaniem, aplikować czy też nie? Ta rozterka niejednokrotnie zaprząta nasze głowy. Czy w dobie, kiedy edukacja i wykonywanie obowiązków pracowniczych przeniosły się do home office, pracodawcy w dalszym ciągu rekrutują i zatrudniają pracowników na taką skalę sprzed pandemii? Czy przeobraziły się procesy rekrutacyjne w firmach i co nas czeka chcąc przez nie przejść?

 

E-rekrutacja

 

O negatywnym przełożeniu skutków pandemii na gospodarkę, a także o tym jak podjąć próby dźwignięcia firmy przenosząc ją do strefy online powstało już wiele artykułów ale i tak wydaje się, że temat nie został dostatecznie wyczerpany. Pośród mnogości znaków zapytania związanych
z obecną sytuacją zatrudnienia w naszym kraju jest również to, czy firmy nadal prowadzą tak zintensyfikowane działania, ukierunkowane na poszukiwanie nowych pracowników, a jeśli tak, to jak wygląda obecnie rekrutacja?

Łatwo się domyślić, że również ten zakres pracy przeniósł się, i chyba już na dobre zagościł, w sieci. Zapewne bezpowrotnie odeszły czasy kiedy na rozmowę z przyszłym pracodawcą jechaliśmy autobusem bądź tramwajem na drugi koniec miasta. Bieżące możliwości online to efekt wdrożenia przez środowisko pracodawców istotnych zmian oraz przeformułowania porzednich procesów. Zmiany te wytrąciły z ręki osobom poszukującym zatrudnienia argumenty typu „przepraszam za spóźnienie, ale zepsuł się samochód”. Jasne, będą się zdarzały pewne problemy przy realizacji rekrutacji w sieci jednakże korki miedzy sypialnią a salonem gdzie mamy komputer już wystąpić raczej nie powinny. Komputer, dostęp do internetu to w zasadzie wszytko czego potrzebujemy aby aplikować o pracę będącą spełnieniem naszych marzeń. Ba, można nawet przebrnąć przez kilka etapów rozmowy kwalifikacyjnej oraz wykonać testy kompetencyjne. Wystarczy tylko odpowiedni poziom samodyscypliny i zaangażowania.

 

Życie rekrutacyjne kwitnie w sieci!

 

Możliwości e-rekrutacji pojawiły się zdecydowanie szybciej aniżeli sytuację taką wykreował okres pandemii. Często stanwoiły one alternatywę dla tradycyjnych metod. Posługiwano się bowiem już od długiego czasu wideorozmowami czy testami umieszczonymi w sieci. Dynamiczne pójście do przodu spsowodowało jednak, że na dzień dzisejszy e-rekrutacja radzi sobie równie dobrze, co inne procesy. Media społecznościowe zasypują nas informacjami o różnorodnych rodzajach chatów z rekruterami w trakcie których można dopytywać choćby o przebieg procesu rekrutacyjnego, czy też czego oczekuje sie od przyszłego kandydata na konkretne stanowisko. W szerokiej gamie możliowści znajdują się np. krótkie filmy bądź prowadzone relacje live. Uciekajmy się więc do śledzenia fanpage na Facebooku lub Instagramie a także scrollujmy domenę firmy, która budzi nasze zainteresowanie. Jak dobrze “poszperamy” odnajdziemy tam także informacje o konkursach, programach stażowych czy szkoleniach.

 

Zwróć uwagę jak cię widać i słychać?

 

Ważne jest to aby uczestniczenie w procesie e-rekrutacji nie spowodowało w naszym podejściu lekceważącego stosunku. Można przecież w ramach pracy nad narastajacym stresem uznać przed samym sobą, że “jak dobrze, że nie musze się z tym zmierzyć w realu”. Nic bardziej mylnego. Bez względu na to czy rozmowa jest face to face czy online należy się do niej przygotować tak samo dobrze, a może nawet odrobinę lepiej.


Jeżeli planujesz stworzenie, rozwój działu Digital Marketingu czy całego zespołu E-commerce zapraszamy do kontaktu z nami – [email protected]. Pomożemy Ci określić profil osoby, której potrzebujesz, zakres jej obowiązków, umiejscowienie w strukturze, a następnie znajdziemy dla Ciebie odpowiedniego kandydata.