Prawdziwy koszt mikrozarządzania

Jako przełożony chcesz mieć wszystko pod kontrolą, aby z sukcesem pokonywać kolejne wyzwania i realizować strategiczne cele organizacji. Oczywistym jest, że w tym celu monitorujesz też pracę swoich pracowników, aby mieć rękę na pulsie i na bieżąco sprawdzać postępy ich działań. A teraz zatrzyma się na chwilę i w tym miejscu zadaj sobie pytanie o sposób w jaki to robisz. W nadzorowaniu pracy możesz łatwo przekroczyć pewną granicę  wpadając w pułapkę mikrozarządzania, czyli sposobu zarządzania ludźmi, który charakteryzuje się wysokim stopniem kontroli pracowników. Jak nie przekroczyć czerwonej linii, która oddziela mądre zarządzanie ludźmi od autorytarnego przywództwa?

Czym jest mikrozarządzanie?

Mikrozarządzanie (ang.: micromanagement) to szereg aktywności, które składają się na pozbawiony swobody styl zarządzania ludźmi, w którym to zakres kontroli pracowników jest bardzo wysoki i sprowadza się do szczegółowej weryfikacji ich pracy, niezależnie od istoty wykonywanych obowiązków i priorytetów. Mikrozarządzanie jest działaniem klasyfikowanym jako negatywne, a z perspektywy pracownika odbierane jest jako dowód nieufności i braku wiary w jego umiejętności. Tę formę przesadnej kontroli stosują przełożeni, którzy kwestionują umiejętności zespołu i nie potrafią delegować obowiązków. Bardzo często też uważają, że pracownicy są leniwi i nie przeznaczają odpowiedniej ilości czasu na pracę, stąd wymagana jest ich ciągła kontrola nawet przy najprostszych rzeczach oraz, zdarzające się, zagarnianie ich przerwy od pracy na rzecz wykonywania zadań. 

Mikrozarządzania nie należy rozpatrywać w kategoriach dobrych praktyk. Kontrola owszem jest wskazana, ale w rozsądnym zakresie dająca mimo wszystko pracownikom przestrzeń na spokojną samodzielną pracę i możliwości eksperymentowania z różnymi możliwościami. 

W przypadku gdy przełożony skupia całą swoją energię na ciągłym sprawdzaniu podwładnych również nie wykonuje prawidłowo swoich obowiązków lub ich realizacja obarcza go dużym stresem i wywołuje frustrację. To miecz obusieczny bo przez takie działanie przełożony sam działa na swoją niekorzyść. Mikrozarządzanie dla pracowników oznacza również dużo stresu i jest też pierwszym krokiem do wypalenia zawodowego. Nie mają oni możliwości na samodzielną pracę przez co czują, że umniejsza się ich wartość. Taki stan rzeczy prowadzi do spadku motywacji, kreatywności i efektywności, dużej rotacji zatrudnienia wśród podwładnych, niezrealizowania projektów i do niezadowolenia klientów.   

Jak przeciwdziałać mikrozarządzaniu?

Kontrolę nad podwładnymi można zachować w dużo przyjemniejszy i prostszy sposób wdrażając następujące rozwiązania:

  1. Określając cele ze szczegółowym ich zdefiniowaniem i przypisaniem zadań.
  2. Stosując regularne spotkania zespołu, również indywidualne.
  3. Utrzymując przyjazną i wspierającą atmosferę dbając o integrację zespołu, dzięki której poznają swoje umiejętności i talenty.
  4. Szkoląc kadrę managerów z zarządzania ludźmi, dzięki czemu poznają techniki komunikacji i delegowania zadań oraz kontroli efektów.

A oprócz tego warto spojrzeć na problem szerzej i wykonać audyt zarządzania ludźmi w każdej komórce Twojej firmy. Nie oszukujmy się, nie każdy posiada osobiste predyspozycje do zarządzania ludźmi, co samo w sobie jest wyjątkowo trudną sztuką. Określone negatywne zachowania i nawyki mogą być wyjątkowo silnie zakorzenione w stylu bycia i pracy takiej osoby. Często zdarza się, że zespół specjalistów trafia pod opiekę osoby, która nigdy wcześniej tego nie robiła, bądź ma ogólne trudności z takimi obowiązkami wynikające z mniejszych umiejętności interpersonalnych. Jeżeli tak się dzieje i komunikowane są problemy z tego tytułu, to należy włączyć managera w cykl szkoleń, które finalnie pomogą każdej ze stron. 

Koszty mikrozarządzania

Przedsiębiorstwo może dotkliwie odczuć efekty mikrozarządzania. Unikanie pracy, znaczny spadek efektywności oraz zwolnienia lekarskie to jego najczęstsze skutki i wiążą się dla firmy z ogromnymi kosztami finansowymi. Korporacja zatrudniająca około 10 tys. osób wypłaca pracownikom za nieobecność w pracy 600 tys. dolarów rocznie. Tysiące pieniędzy wypłaconych z powodu nieobecności w pracy, która dla pracowników stała się koszmarem przez fatalne zarządzanie i utrudnianie wykonywania obowiązków. To też koszty niematerialne związane z faktycznym złym stanem zdrowia pracowników, których nie należy przeliczać na pieniądze. Zarządzanie? Owszem! Ale mądre z elastycznym i wspierającym podejściem oraz możliwością wychodzenia z inicjatywą.  


Jeżeli planujesz stworzenie, rozwój działu Digital Marketingu lub całego zespołu E-commerce to zapraszamy do kontaktu  – kontakt@digitalx.pl. Pomożemy Ci określić profil pracownika, którego potrzebujesz, zakres jego obowiązków, umiejscowienie w strukturze, a następnie znajdziemy dla Ciebie odpowiedniego kandydata.